Przedszkole Podwawelskie Smyki Kraków - Blog 
Hnezdyuk Justyna

gGrudzień wielkimi krokami przybliża nas do nastania kolejnej pory roku – zimy. Jednak z naszych obserwacji wynika, że zima już na dobre zapanowała na świecie. Śnieg przykrywa ziemię już od kilku tygodni, a i mróz trzyma. To sprawiło, że w tym tygodniu przyjrzeliśmy się najzimniejszej, ale i najbardziej urokliwej porze roku.

Tydzień rozpoczęliśmy od zorientowania się jak zwierzęta przygotowują się do zimy. Przypomnieliśmy sobie, które zwierzęta zapadają w sen zimowy, a które nie. Dowiedzieliśmy się w jaki sposób możemy im pomóc przetrwać ten trudny czas. Poznaliśmy smakołyki poszczególnych ptaków i zwierząt leśnych, jak również sami wykonaliśmy karmnik, który postawiliśmy na naszym przedszkolnym tarasie.

Podczas spacerów mogliśmy podziwiać zimowy krajobraz, który stał się tematem naszych rozmów. Udało nam się także pobawić na śniegu. Jesteśmy oczarowani nastaniem nowej pory roku, która daje nam możliwość zdobycia nowych doświadczeń i inspiruje nas do wymyślania interesujących zabaw. Podczas zajęć w przedszkolu namalowaliśmy wyjątkowe zimowe pejzaże, do których wykorzystaliśmy farby, piankę do golenia i sztuczny śnieg. Zimowy krajobraz udało nam się również zamknąć w śnieżnych kulach. Nieodłącznym elementem zimy są ukochane przez wszystkie dzieci bałwany, które lepiliśmy zarówno ze śniegu, jak i z przygotowanej własnymi rączkami masy solnej. Podczas zabawy z lodem, barwnikami i solą mieliśmy również okazję, aby doskonalić nasz instynkt naukowy i umiejętność wyciągania wniosków. Efekty tejg1 zabawy dostarczyły nam miłych wrażeń wizualnych oraz sensorycznych.

Nastanie nowej pory roku niesie z sobą zmianę garderoby. W sklepie „Modny ciuszek” zaopatrzyliśmy się w nowe ubrania odpowiednie do noszenia zimową porą. Mieliśmy też okazję poćwiczyć samodzielne ubieranie się. Zrobiliśmy również porządek
w naszych szafach – posortowaliśmy ubrania na letnie i zimowe oraz policzyliśmy ile mamy ubrań danego rodzaju. Zimowe słownictwo rozwijaliśmy również podczas zajęć z języka angielskiego.

W piątek swoje szóste już urodziny świętował w naszym gronie Maciuś. Z Tej okazji życzymy mu wielu powodów do radości, odwagi do wielkich marzeń oraz pięknych przyjaźni z rówieśnikami.

Hnezdyuk Justyna

gW ostatnich dniach przenieśliśmy się do uwielbianego przez wszystkie dzieci miejsca na świecie – krainy świętego Mikołaja. Był to czas przyjemnych i miłych zabaw utrzymanych w bliskiej dzieciom tematyce.

Na początku tygodnia dowiedzieliśmy się komu i z jakiej okazji dajemy prezenty. Okazji jest wiele, a od najmłodszych lat wiemy, że obdarowywanie jest formą uszczęśliwiania nie tylko innych, ale również siebie. Podjęliśmy próbę samodzielnego przygotowania i zapakowania prezentów. Wyszło nam to całkiem nieźle! Każdy Smyk znalazł swój sposób, co tym bardziej jest powodem do dumy.

Poznaliśmy również historię św. Mikołaja – biskupa z Miry. Rozmawialiśmy o tradycji obdarowywania innych i niesienia pomocy zapoczątkowanej przez jego osobę. Wykorzystując ostatnią okazję każdy Smyk przygotował i wysłał list do Mikołaja. Przez cały tydzień królowała wśród Smyków tematyczna zabawa w świętego Mikołaja w saniach ciągniętych przez renifery. Sprawiła nam ona wiele radości, a wraz z upływem dni ewoluowała i wzbogacała się m.in. o sanie z napędem i wyrzutnik prezentów. W oczekiwaniu na Mikołaja udekorowaliśmy skarpety, które następnie powiesiliśmy na kominku.

W piątek nastał dzień, na który czekaliśmy już od długiego czasu – wycieczka na Zaczarowane Wzgórze w Czasławiu. Już od kilku tygodni Smyki rozmawiały tylko o tym dniu. Pełni emocji i bardzo przejęci czekali aż spotkają upragnionego gościa. Zanim to nastąpiło dzieci wzięły udział w wielu zabawach o mikołajkowej tematyce. Atrakcji w tym dniu nie brakowało – przejażdżka "świątecznym" koniem, karmienie zwierząt hodowlanych, ozdabianie pierników, bitwa na śnieżki, zabawy ruchowe. W końcu przybyła oczekiwana osoba, która dla każdego z nas miała miłe słowo oraz upominek. My również, z naszych dobrych serduszek, przygotowaliśmy podarek dla św. Mikołaja i poprosiliśmy, aby odwiedził nas także w przyszłym roku.